al. Lipowa 12A,
53-124 Wrocław
al. Lipowa 12A,
53-124 Wrocław
Menu UMÓW WIZYTĘ

Plecy płaskie ćwiczenia: skuteczny trening i zdrowa postawa

Czego się dowiesz?

  • Co oznaczają plecy płaskie i po jakich objawach można rozpoznać tę wadę postawy?

    Plecy płaskie to wada postawy, w której naturalne krzywizny kręgosłupa są spłycone, przez co sylwetka z boku wygląda na zbyt prostą i mniej sprężystą. Często towarzyszą temu sztywność tułowia, gorsza kontrola miednicy, napięcie tyłu ciała, spłycony oddech oraz ból lub dyskomfort po siedzeniu, staniu albo wysiłku.

  • Jakie mięśnie i obszary ciała wymagają pracy przy plecach płaskich?

    Przy plecach płaskich zwykle trzeba jednocześnie poprawiać aktywację osłabionych mięśni i odzyskiwać ruch w zbyt sztywnych obszarach. Najczęściej pracuje się nad mięśniami brzucha, pośladkami, prostownikami grzbietu i ustawieniem łopatki, a równolegle nad elastycznością tyłu ud, odcinka piersiowego, karku i kontroli oddechu.

  • Dlaczego ocena funkcjonalna jest ważna przed rozpoczęciem ćwiczeń na plecy płaskie?

    Ocena funkcjonalna pozwala ustalić, czy w danym przypadku trzeba bardziej wzmacniać, mobilizować czy rozluźniać konkretne struktury. Dwie osoby z podobnie wyglądającą sylwetką mogą mieć inny problem główny, dlatego analiza zakresu ruchu, siły, ustawienia miednicy, żeber i wzorca oddechowego pomaga dobrać ćwiczenia celowane, a nie przypadkowe.

  • Jakich błędów należy unikać podczas ćwiczeń na plecy płaskie, żeby nie pogorszyć postawy?

    Najczęstszy błąd to skupianie się wyłącznie na intensywnym rozciąganiu i wykonywaniu ruchów w skrajnych zakresach bez kontroli tułowia. Przy plecach płaskich trzeba unikać agresywnego stretchingu tylnego łańcucha, niekontrolowanych przeprostów, kompensacji szyją i zbyt szybkiego dokładania oporu, bo ważniejsza od dużego zakresu jest precyzja ruchu.

Plecy płaskie ćwiczenia to temat, który wymaga precyzyjnego doboru ruchu, a nie przypadkowego treningu. W artykule pokazujemy, jak rozpoznać tę wadę postawy, które mięśnie wzmacniać i jak ćwiczyć, by poprawić sylwetkę oraz zmniejszyć przeciążenia kręgosłupa.

Czym są plecy płaskie i po czym je rozpoznać

Plecy płaskie to wada postawy, w której naturalne krzywizny kręgosłupa są spłycone. Najczęściej dotyczy to lordozy lędźwiowej, czyli wygięcia w dolnym odcinku pleców, oraz kifozy piersiowej, czyli zaokrąglenia w odcinku piersiowym. Z boku sylwetka wygląda wtedy na zbyt prostą, jakby kręgosłup był „wyrównany”. To nie jest korzystne ustawienie, bo prawidłowe krzywizny działają jak amortyzacja i pomagają rozkładać obciążenia podczas stania, chodzenia i podnoszenia.

Jeśli interesuje Cię temat plecy płaskie ćwiczenia, najpierw warto dobrze zrozumieć sam problem. Bez tego łatwo dobrać ruchy, które zamiast pomagać, będą utrwalały niewłaściwy wzorzec. W praktyce nie chodzi wyłącznie o „wyprostowane plecy”, ale o zaburzoną pracę miednicy, klatki piersiowej, oddechu i mięśni stabilizujących tułów.

Jak wygląda sylwetka z boku

Patrząc z profilu, przy plecach płaskich zauważysz zwykle spłycony dół pleców i mniejsze niż normalnie zaokrąglenie odcinka piersiowego. Tułów sprawia wrażenie sztywnego, mniej sprężystego. U części osób pojawia się też zaburzone ustawienie miednicy, a tylna taśma mięśniowa bywa nadmiernie napięta. To ważne, bo zmiana nie dotyczy jednego miejsca. Organizm działa jako całość i kompensuje brak krzywizn innymi ustawieniami.

W praktyce możesz zauważyć, że trudniej Ci swobodnie „ułożyć” klatkę piersiową nad miednicą, a ruchy tułowia są bardziej blokowane niż płynne. Niektórzy próbują to nadrabiać nadmiernym unoszeniem barków, wysuwaniem głowy lub napinaniem pośladków i tyłu ud podczas zwykłego stania. To typowy sygnał, że postawa nie jest neutralna, mimo że na pierwszy rzut oka wygląda „prosto”.

Najczęstsze objawy i dolegliwości

Plecy płaskie mogą dawać różne objawy. U jednej osoby będzie to głównie uczucie sztywności, u innej ból po długim siedzeniu albo szybkie zmęczenie podczas stania. Sama wada nie zawsze boli, ale często pogarsza mechanikę ruchu i przez to zwiększa przeciążenia.

  • sztywność tułowia, szczególnie w odcinku piersiowym i lędźwiowym,
  • dyskomfort lub ból dolnego odcinka pleców po siedzeniu, spacerze albo wysiłku,
  • gorsza kontrola miednicy i trudność z utrzymaniem wygodnej pozycji stojącej,
  • uczucie napięcia tyłu ciała, zwłaszcza w grupie kulszowo-goleniowej i w karku,
  • spłycony oddech i mniejsza ruchomość klatki piersiowej,
  • szybsze męczenie się posturalne, czyli zmęczenie od samego utrzymywania pozycji.

Skala problemu nie jest mała. W badaniu uczniów klas I i VI plecy płaskie stwierdzono u 24,5% badanych. To oznacza, że wada dotyczy nie tylko dorosłych pracujących siedząco, ale także dzieci i młodzieży. Im wcześniej zauważysz wzorzec, tym łatwiej wprowadzić sensowną korekcję przez ruch i naukę lepszej kontroli ciała.

💡 Plecy płaskie są częste u dzieci: W badaniu uczniów klas I i VI plecy płaskie stwierdzono u 24,5% badanych. To pokazuje, że wada nie dotyczy wyłącznie dorosłych.

Jakie mięśnie wymagają pracy przy plecach płaskich

W przypadku tej wady nie wystarczy ogólne hasło „trzeba wzmocnić plecy”. Przy podejściu plecy płaskie ćwiczenia liczy się to, które mięśnie są osłabione, które pracują w złym wzorcu, a które są nadmiernie napięte i ograniczają ruch. W praktyce plan powinien łączyć wzmacnianie, poprawę elastyczności i naukę ustawienia miednicy oraz klatki piersiowej.

Mięśnie do wzmacniania

Research wskazuje kilka grup mięśniowych, które przy plecach płaskich często wymagają lepszej aktywacji lub wzmocnienia. Nie chodzi o ich „napompowanie”, tylko o przywrócenie funkcji w codziennych ruchach.

  • mięśnie brzucha – pomagają kontrolować pozycję żeber i miednicy,
  • mięśnie pośladkowe – stabilizują miednicę i poprawiają pracę bioder,
  • mięsień biodrowo-lędźwiowy – bywa źle aktywowany, choć jego rola zależy od wzorca konkretnej osoby,
  • prostowniki grzbietu w odcinku lędźwiowym – odpowiadają za utrzymanie odpowiedniego wygięcia i wytrzymałość posturalną,
  • mięsień zębaty przedni – wspiera ustawienie łopatki i ruch klatki piersiowej,
  • mięśnie piersiowe większe i mniejsze – w niektórych klasyfikacjach są wskazywane jako osłabione funkcjonalnie, zwłaszcza gdy klatka pracuje sztywno i ma małą ruchomość.

To może brzmieć zaskakująco, bo część z tych struktur kojarzy się raczej z przykurczem niż z osłabieniem. Właśnie dlatego nie warto działać z gotowej listy bez oceny. Mięsień może być napięty, ale jednocześnie słabo pracować w swoim zakresie funkcjonalnym. Taki niuans często decyduje o skuteczności terapii.

Mięśnie do rozciągania

Druga grupa to tkanki, które często są zbyt sztywne i ograniczają uzyskanie prawidłowej krzywizny oraz swobodnego ruchu. Tutaj celem nie jest agresywny stretching, tylko poprawa elastyczności i zmniejszenie oporu tkanek.

  • grupa kulszowo-goleniowa, czyli tył uda,
  • mięśnie pleców w odcinku piersiowym i karku,
  • prostownik grzbietu w odcinku piersiowym,
  • część mięśni pośladkowych, jeśli są przykurczone i blokują ustawienie miednicy.

Tu ważne zastrzeżenie: rozciąganie przy plecach płaskich ma sens tylko wtedy, gdy jest precyzyjnie dobrane. Jeśli przesadzisz z wydłużaniem tylnego łańcucha, możesz jeszcze bardziej spłaszczyć krzywizny i pogorszyć kontrolę tułowia. Dlatego w praktyce lepiej myśleć o „odzyskaniu ruchu” niż o biciu rekordów zakresu.

Dlaczego ocena funkcjonalna jest ważna

Dwie osoby z podobnym wyglądem sylwetki mogą wymagać zupełnie innych ćwiczeń. Jedna ma sztywny odcinek piersiowy i słabe pośladki, druga głównie problem z oddechem i ustawieniem żeber. Dlatego dobra terapia zaczyna się od oceny funkcjonalnej: zakresów ruchu, siły, kontroli miednicy, wzorca oddechowego i kompensacji.

To szczególnie ważne, bo w researchu pojawiają się zarówno mięśnie do wzmacniania, jak i te same obszary opisywane jako przykurczone. Tylko badanie pozwala rozstrzygnąć, co w Twoim przypadku wymaga aktywacji, a co rozluźnienia. Dzięki temu plan plecy płaskie ćwiczenia nie jest zbiorem przypadkowych ruchów, ale celowaną pracą nad konkretnym mechanizmem.

Plecy płaskie – ćwiczenia, które najczęściej dają efekt

Najlepsze efekty zwykle daje połączenie trzech elementów: mobilizacji odcinka piersiowego, wzmacniania pośladków i prostowników grzbietu oraz ćwiczeń oddechowych. Badania pokazują, że w korekcji postawy lepiej sprawdzają się programy wzmacniające słabe mięśnie niż samo rozciąganie. Dlatego dobrze dobrane plecy płaskie ćwiczenia powinny przywracać zarówno ruch, jak i stabilność.

Mobilizacja odcinka piersiowego w klęku podpartym

Jednym z podstawowych ćwiczeń jest klęk podparty z ruchem kociego grzbietu i siodełka. To prosta forma pracy nad odcinkiem piersiowym, która pomaga odzyskać naturalne krzywizny i poprawić czucie ustawienia kręgosłupa.

  1. Ustaw dłonie pod barkami, kolana pod biodrami.
  2. Najpierw delikatnie zaokrąglij górną część pleców, kierując mostek w stronę sufitu.
  3. Następnie przejdź do lekkiego „siodełka”, ale bez zapadania się w lędźwiach.
  4. Wykonaj 8–12 spokojnych powtórzeń, z oddechem i bez szarpania.

Celem nie jest maksymalny zakres. Chodzi o to, by uruchomić odcinek piersiowy, a nie przerzucić cały ruch do szyi i lędźwi. Jeśli czujesz głównie kark albo dół pleców, zmniejsz zakres i wykonaj ruch wolniej.

Wzmacnianie pośladków i prostowników grzbietu

Drugim filarem są ćwiczenia, które poprawiają wytrzymałość i siłę struktur odpowiedzialnych za ustawienie miednicy oraz lędźwi. Dwa najczęściej stosowane ruchy to mosty z leżenia tyłemunoszenie tułowia w leżeniu przodem.

Most biodrowy wykonasz w leżeniu na plecach, z ugiętymi kolanami i stopami opartymi o podłoże. Napnij delikatnie brzuch, dociśnij stopy i unieś biodra do linii barki–biodra–kolana. Zatrzymaj ruch na 2–3 sekundy i wróć powoli. Zacznij od 2–3 serii po 8–12 powtórzeń. To ćwiczenie angażuje pośladki, uczy kontroli miednicy i pomaga odbudować korzystniejsze ustawienie dolnego odcinka pleców.

Unoszenie tułowia w leżeniu przodem wzmacnia prostowniki grzbietu, szczególnie w odcinku lędźwiowym. Połóż się na brzuchu, czoło oprzyj lekko nad podłożem, ręce ułóż wzdłuż tułowia albo przy głowie w łatwiejszej wersji. Unieś klatkę piersiową kilka centymetrów nad podłoże, bez zadzierania brody. Zatrzymaj pozycję na 1–2 sekundy i wróć. Wykonaj 2 serie po 6–10 powtórzeń. Tu liczy się jakość, nie wysokość uniesienia.

Jeśli ćwiczenia są zbyt łatwe, możesz wydłużyć czas zatrzymania do 4–5 sekund albo dodać lekki opór. W badaniach dłuższe programy wzmacniające poprawiały siłę prostowników grzbietu i zmniejszały odczuwanie bólu, dlatego ten element warto traktować jako fundament, a nie dodatek.

Ćwiczenia oddechowe i kontrola tułowia

Przy plecach płaskich często problemem nie jest tylko ustawienie kości, ale także sztywny tor oddechowy. Jeśli klatka piersiowa pracuje słabo, trudniej uzyskać prawidłowe ustawienie tułowia i swobodny ruch kręgosłupa. Dlatego ćwiczenia oddechowe mają realną wartość terapeutyczną.

Prosty wariant: połóż się na plecach, ugnij nogi, jedną dłoń połóż na mostku, drugą na dolnych żebrach. Weź spokojny wdech nosem tak, by rozszerzyć klatkę piersiową na boki i lekko ku tyłowi, a nie tylko wypchnąć brzuch. Wydech prowadź wolno przez usta przez 5–7 sekund. Wykonaj 6–10 oddechów w 2–3 seriach. To poprawia ruchomość klatki, obniża nadmierne napięcie i ułatwia kontrolę ustawienia żeber nad miednicą.

Dobry zestaw startowy może wyglądać prosto: 8–12 powtórzeń mobilizacji w klęku podpartym, 2–3 serie mostów biodrowych, 2 serie unoszenia tułowia i 2 serie oddechu. Taki schemat mieści się w 15–30 minutach i dla wielu osób jest lepszy niż rozbudowany plan, którego nie da się utrzymać regularnie.

✅ Najpierw kontrola, potem progresja: Zacznij od 3 sesji tygodniowo po 15–30 minut. Gdy ruch jest kontrolowany, dopiero wtedy wydłużaj trening lub dodawaj opór.

Jak zaplanować skuteczny trening i kiedy widać efekty

Nawet najlepsze ćwiczenia nie zadziałają, jeśli wykonujesz je zbyt rzadko albo zmieniasz plan co kilka dni. W praktyce poprawa postawy wymaga powtarzalnego bodźca przez minimum kilka tygodni. Badania sugerują, że skuteczne interwencje trwają co najmniej 6 tygodni, a ćwiczenia wykonuje się 3 razy w tygodniu przez 15–60 minut.

Ile razy w tygodniu ćwiczyć

Dla większości osób rozsądny start to 3 treningi tygodniowo. Taka częstotliwość daje organizmowi wystarczająco dużo powtórzeń, by zaczął utrwalać nowy wzorzec, a jednocześnie nie przeciąża tkanek. Jeśli ćwiczysz rzadziej, na przykład raz w tygodniu, poprawa zwykle jest zbyt mała, by wpłynąć na ustawienie postawy.

Praktyczny układ tygodnia może wyglądać tak: poniedziałek, środa, piątek po 20–30 minut. Jeśli masz mniej czasu, lepiej wykonać trzy krótsze jednostki niż jedną długą sesję 90-minutową. Dla korekcji postawy liczy się regularność, nie jednorazowy zryw.

Jak długo trzeba czekać na poprawę

Pierwsze zmiany możesz odczuć wcześniej niż zobaczysz je w lustrze. Często po 2–3 tygodniach pojawia się mniejsza sztywność, lepsza kontrola tułowia i łatwiejsze utrzymanie pozycji stojącej. Na bardziej trwałą zmianę ustawienia kręgosłupa potrzeba zwykle co najmniej 6 tygodni pracy.

Dłuższe programy dają lepsze wyniki. U dorosłych 5-miesięczny program poprawiał siłę prostowników grzbietu i zmniejszał ból. Z kolei u osób w średnim i starszym wieku 8 tygodni treningu oporowego poprawiało ustawienie miednicy i krzywizny kręgosłupa w staniu. To ważna informacja: korekcja postawy jest procesem, a nie akcją na 10 dni.

Jak bezpiecznie zwiększać obciążenie

Progresję wprowadzaj dopiero wtedy, gdy ruch jest stabilny i powtarzalny. Najpierw dopracuj technikę, potem zwiększaj bodziec. Najbezpieczniej robić to w trzech krokach.

  1. Wydłuż czas napięcia – na przykład zatrzymaj most biodrowy na 4–5 sekund zamiast na 2.
  2. Zwiększ liczbę serii lub powtórzeń – przykładowo z 2 x 8 do 3 x 10.
  3. Dodaj lekki opór – gumę, małe obciążenie albo trudniejszy wariant ćwiczenia.

Jeśli po treningu ból utrzymuje się dłużej niż 24 godziny albo czujesz wyraźne przeciążenie szyi i lędźwi, to sygnał, że progresja była za szybka. W takim przypadku wróć do łatwiejszej wersji i jeszcze przez 1–2 tygodnie pracuj nad jakością ruchu.

Jakich błędów unikać przy ćwiczeniach na plecy płaskie

Przy tej wadzie łatwo popełnić błąd, bo wiele popularnych porad sprowadza się do „rozciągaj tył ciała i prostuj się”. To zbyt duże uproszczenie. W praktyce źle dobrane ćwiczenia mogą jeszcze bardziej spłaszczyć kręgosłup, zwiększyć sztywność i nasilić przeciążenia. Dlatego w podejściu plecy płaskie ćwiczenia równie ważne jak to, co robisz, jest to, czego unikasz.

Dlaczego sam stretching to za mało

Rozciąganie samo w sobie nie jest złe, ale przy plecach płaskich zwykle nie rozwiązuje głównego problemu. Jeśli brakuje siły prostowników, aktywacji pośladków i kontroli ustawienia miednicy, samo wydłużanie tkanek nie odbuduje prawidłowych krzywizn. Co więcej, badania pokazują, że ćwiczenia wzmacniające słabe mięśnie dają lepsze efekty w korekcji postawy niż same ćwiczenia rozciągające.

Częstym błędem jest codzienne, intensywne rozciąganie tyłu ud i całych pleców bez pracy nad stabilizacją. Taki schemat chwilowo daje uczucie „luźniejszych pleców”, ale długofalowo może pogorszyć kontrolę postawy. Zwłaszcza jeśli po stretchingu od razu wracasz do siedzenia i nie uczysz ciała nowego wzorca.

Na jakie pozycje i zakresy ruchu uważać

Warto uważać na ćwiczenia wykonywane w skrajnych zakresach i bez kontroli oddechu. Problemem nie jest sama pozycja, ale to, czy umiesz utrzymać w niej miednicę, żebra i szyję bez kompensacji.

  • Unikaj agresywnego rozciągania tylnego łańcucha, jeśli po nim czujesz większą sztywność albo ból dolnych pleców.
  • Uważaj na ćwiczenia elongacyjne wykonywane „na siłę”, bez czucia odcinka piersiowego i miednicy.
  • Nie wchodź w niekontrolowane przeprosty i pozycje przeciążające lędźwie.
  • Nie kompensuj ruchem szyi tego, czego brakuje w klatce piersiowej.
  • Nie dodawaj oporu, jeśli podstawowa wersja ćwiczenia nadal „ucieka” do bólu albo napięcia.

Najbezpieczniejsza zasada brzmi prosto: precyzja jest ważniejsza niż zakres. Lepiej zrobić 8 dokładnych powtórzeń mostu czy mobilizacji piersiowej niż 20 szybkich, które utrwalają zły wzorzec.

⚠️ Uważaj na zły stretching: Nie rozciągaj agresywnie tylnego łańcucha ani nie ćwicz na siłę w skrajnych zakresach. Przy plecach płaskich liczy się precyzja, nie maksymalny ruch.

Kiedy warto zgłosić się do fizjoterapeuty

Samodzielna praca ma sens, jeśli objawy są niewielkie, a ćwiczenia poprawiają Twoje samopoczucie. Są jednak sytuacje, w których lepiej nie zgadywać. Jeśli pojawia się ból, duża sztywność, wyraźne kompensacje, przebyte urazy albo operacje, konsultacja z fizjoterapeutą jest rozsądniejszym krokiem niż testowanie kolejnych filmów z internetu.

Co obejmuje pierwsza wizyta

Dobra pierwsza wizyta nie powinna ograniczać się do stwierdzenia „ma Pan plecy płaskie”. Potrzebna jest ocena przyczyny i mechaniki problemu. W praktyce obejmuje to szczegółowy wywiad, analizę postawy, sprawdzenie zakresu ruchu, siły mięśniowej i sposobu, w jaki organizm kompensuje braki.

W gabinecie fizjoterapeutycznym często ocenia się między innymi:

  • ustawienie miednicy i żeber w staniu oraz siedzeniu,
  • ruchomość odcinka piersiowego i lędźwiowego,
  • siłę pośladków, brzucha i prostowników grzbietu,
  • wzorzec oddechowy,
  • obecność kompensacji w biodrach, szyi i obręczy barkowej.

Takie podejście pozwala dobrać ćwiczenia indywidualnie. To szczególnie ważne, jeśli wcześniejsze próby nie działały albo po ćwiczeniach pojawiał się ból. Dobrze poprowadzona terapia zwykle obejmuje też terapię próbną, dzięki której już na pierwszej wizycie można ocenić, jakie bodźce przynoszą poprawę.

Jak terapia manualna wspiera ćwiczenia

Ćwiczenia są podstawą korekcji, ale czasem tkanki są na tyle sztywne lub drażliwe, że warto wesprzeć je pracą manualną. W takich sytuacjach pomocne bywają terapie powięziowe, masaż leczniczy czy praca z blizną, jeśli przebyte zabiegi lub urazy wpływają na ruchomość tułowia.

Terapia manualna nie zastępuje aktywności, ale może ułatwić wejście w ćwiczenia. Jeśli poprawisz elastyczność tkanek, zmniejszysz ból i odzyskasz trochę ruchu, łatwiej będzie Ci wykonać prawidłowy most, kontrolować oddech czy pracować nad odcinkiem piersiowym. Właśnie dlatego skuteczne postępowanie rzadko opiera się na jednym narzędziu. Najlepsze efekty daje połączenie badania, celowanych technik i dobrze dobranego ruchu.

Najczęściej zadawane pytania

Czy plecy płaskie można skorygować samymi ćwiczeniami?

Często tak, ale potrzebny jest dobrze dobrany plan i regularność. Meta-analiza 10 badań pokazała umiarkowaną poprawę kąta lordozy lędźwiowej po programach korekcyjnych. Najlepsze efekty dają ćwiczenia wzmacniające połączone z kontrolą postawy.

Jakie ćwiczenia na plecy płaskie są najczęściej polecane?

Najczęściej stosuje się klęk podparty z ruchem kociego grzbietu i siodełka, unoszenie tułowia w leżeniu na brzuchu, mosty z leżenia tyłem oraz ćwiczenia oddechowe na tor piersiowy. Każde z nich pracuje nad innym elementem: krzywizną piersiową, prostownikami, pośladkami i kontrolą tułowia.

Ile razy w tygodniu ćwiczyć, żeby zobaczyć efekt?

Badania sugerują minimum 3 treningi tygodniowo po 15–60 minut przez co najmniej 6 tygodni. Przy dłuższych programach, np. 5-miesięcznych, poprawiała się siła prostowników grzbietu i zmniejszał się ból. Najważniejsza jest systematyczność.

Czy samo rozciąganie pomaga na plecy płaskie?

Zwykle nie wystarcza. Ćwiczenia wzmacniające osłabione mięśnie dają lepsze efekty w korekcji postawy niż sam stretching. Dodatkowo nadmierne rozciąganie tylnego odcinka pleców może nasilać problem i przeciążać kręgosłup.

Kiedy z plecami płaskimi iść do fizjoterapeuty?

Warto zgłosić się, jeśli pojawia się ból, wyraźna sztywność, trudność z utrzymaniem postawy albo nie wiesz, jakie ćwiczenia dobrać. Pierwsza wizyta powinna obejmować wywiad, ocenę zakresu ruchu, siły mięśni i kompensacji. Dzięki temu plan terapii jest dopasowany do konkretnego pacjenta.

Czy dzieci też mogą mieć plecy płaskie?

Tak, i nie jest to rzadkie. W badaniu uczniów klas I i VI plecy płaskie stwierdzono u 24,5% badanych. U dzieci szczególnie ważne są wczesna ocena postawy, nauka prawidłowych wzorców ruchu i regularne ćwiczenia.

Plecy płaskie wymagają przede wszystkim trafnej oceny i regularnej pracy nad ruchem, a nie przypadkowych ćwiczeń z internetu. Jeśli połączysz wzmacnianie, kontrolę miednicy i oddechu oraz rozsądną progresję, masz dużą szansę poprawić postawę i zmniejszyć dolegliwości. Gdy pojawia się ból albo nie masz pewności, od czego zacząć, warto oprzeć plan na badaniu funkcjonalnym.

Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej kliknij tutaj: tusprawnosc.pl

Nasze opinie